Oranżeria ogrodowa

Dziesiątki usprawnień technicznych i nowatorskie rozwiązania , od podwójnych szyb po hydrauliczne lub woskowe elementy wykonawcze , rozwijano właśnie w tych przeszklonych budowlach , zanim przyjęły się w codziennym budownictwie Oranżeria ogrodowa Dodatkowo , sama sposób urządzenia wnętrza szklarniowego nie pozostawiano jej przypadkowi : mobilne zbiorniki na ziemię lokowano na metalowych regałach lub chowano w podposadzkowych kieszeniach tak, by bryła korzeniowa nie dotykała bezpośrednio chłodnej powierzchni , równolegle nadziemne części roślin nie stykały się z szybami. Na pozostałej powierzchni , na specjalnych stopniach a także drewnianych lub żeliwnych wspornikach sadzono mniejsze rośliny : nerium , gardenie jaśminowate , kaskady purpury i różu , pelargonie jak również liany doniczkowe , które kierowano ku górze po linkach sięgających stalowych wiązarów. Samodzielna budowla szklarniowa w swojej klasycznej formie jest obiektem wolnostojącym , niepołączoną z żadną inną częścią rezydencji , często położoną przy ścianie eksponowanej na nasłonecznienie rezydencji , ale czasami usytuowaną w głębi parku jako budowla widoczna z daleka. Z punktu widzenia budowy rozpoznamy ją po szeregu właściwości : kamiennym lub ceglanym fundamencie sięgającym powyżej gruntu z piaskowca lub granitu , który zabezpiecza deszczem i wilgocią od gruntu jak również chłodem pochodzącym z podłoża ; schematycznie powtarzającym się układzie sięgających od posadzki po prawie sufit szyb przedzielonych od siebie wertykalnymi elementami konstrukcyjnymi lub elementami imitującymi kolumny ; dodajmy do tego odrębnie rozwiązanej konstrukcji dachowej – często łamanym lub beczkowym , który nie tylko sprawia, że zimowe słońce głębiej wnika do wnętrza , lecz także przydaje budowli klasycznego wdzięku. Szczególnie wzniosły efekt osiągano , przez połączenie rotundowe lub owalne zwieńczenie z symetrycznymi lub niesymetrycznymi przedziałami – tak zwana typ kompozycyjny w formie kościelnego trójpodziału wnętrza , gdzie w nawie środkowej stały egzemplarze o największych wymiarach , a – rośliny o skromniejszej wysokości i kwiaty cięte. We halach oranżeryjnych takich standardowo przewidywano siedzisk : lekkich, ażurowych ław ogrodowych pokrytych białą farbą lub odcieniem szmaragdowym lub butelkowym , często z sosnowymi wstawkami , oraz stolików z polerowanego wapienia lub stolików kawiarnianych stylizowanych na angielski ogród. W zestawieniu do dzisiejszych, przeszklonych salonów , które spotyka się je w formie przeszklone od podłogi do sufitu całkowicie przezroczyste ze wszystkich stron , klasyczna oranżeria nie mogła się obyć bez przynajmniej jednej, litej ściany – zazwyczaj od północy , gdzie umieszczano urządzenie grzewcze lub kanały ciepłego powietrza. Ta bierna strefa termiczna , mająca zdwojoną grubość a często wyłożona lustrami odbijającymi światło , pełniła funkcję masy termicznej i tło dla najcenniejszych okazów : pomnikowych okazów citrusów w srebrnych donicach z zaczepami dla lewarów. jeśli dach nie zostanie osłonięty właściwymi roletami lub wapienną powłoką odbijającą światło. W styczniowe noce najważniejsze okazuje się podtrzymanie warunku niezamarzania , ale nie przesadnie wysokiej , by cytrusy nie wypuszczały młodych pędów w środku zimy. Z tej właśnie przyczyny historyczne ogrody zimowe wyposażano je w okna na dwóch wysokościach – sięgające prawie do gruntu umożliwiające przepływ zimnego powietrza , oraz umieszczone w górnych partiach ściany , pozwalające na uchodzenie ciepłego, zużytego powietrza w dachu. Ogromna różnorodność rozwiązań i usprawnienia , od podwójnych szyb po termostatyczne napędy okien , wypracowywano w praktyce ogrodniczej , zanim zastosowano je w ogrzewaniu i wentylacji mieszkań. Ponadto , sama organizacja przestrzeni w środku nie była przypadkowa : ruchome pojemniki dla drzewek lokowano na metalowych regałach lub osadzano w specjalnie przygotowanych wgłębieniach tak, by podziemne części roślin były osłonięte przed wahaniem temperatury , jednocześnie nadziemne części roślin nie stykały się z szybami. Na pozostałej powierzchni , na wielopoziomowych konstrukcjach oraz półkach ustawiano gatunki o ograniczonych wymaganiach przestrzennych : oleandry pospolite , gardenie , fuksje , pospolite, a zarazem niezastąpione rośliny doniczkowe podobnie jak winorośle i bluszcze , które wieszano na drucianych podporach sięgających żelaznych konstrukcji nośnych. Parterowa, przeszklona rezydencja dla roślin w swojej wyjściowej formie jest konstrukcją niezależną , funkcjonującą oddzielnie , często umieszczoną przy ścianie eksponowanej na nasłonecznienie pałacu , ale czasami sytuowaną w głębi alejek i gazonów jako cel spaceru. Jako dzieło architektury ogrodowej identyfikujemy ją po kanonicznych atrybutach : wyraźnie wyodrębnionej dolnej strefie z cegły lub kamienia , który stanowi ochronę przed wilgocią podciąganą z gleby oraz zimnem od gruntu ; sekwencyjnym ułożeniu wysokich, sięgających podłogi okien oddzielonych szprosami wąskimi lizenami lub płaskimi, dekoracyjnymi występami ściennymi ; oraz specyficznym pokryciu dachowym – często składającym się z dwóch płaszczyzn o różnym kącie lub beczkowym , który nie tylko poprawia doświetlenie pomieszczenia w grudniu i styczniu , lecz także stanowi o jej estetyce. Wyjątkowo monumentalny wygląd uzyskiwano , zestawiając rotundowe lub owalne zwieńczenie z przylegającymi do głównej bryły pawilonami – tak zwana schemat przestrzenny w formie kościelnego trójpodziału wnętrza , gdzie w nawie środkowej stały najpotężniejsze rośliny , a – gatunki karłowe lub formowane nisko jak również rośliny przeznaczone na bukiety. We wnętrzach tak zaaranżowanych takich zwykle nie brakowało miejsca do siedzenia : ławek z żeliwnymi bokami i drewnianymi listwami w odcieniu złamanej bieli lub odcieniami zieleni , często z dębowymi siedziskami , podobnie jak sprzętów z kamiennymi płytami lub stolików z kutego żelaza. W przeciwieństwie do dzisiejszych, przeszklonych salonów , które bywały przeszklone od podłogi do sufitu bez żadnej litości , oranżeria w stylu francuskim lub włoskim zachowywała niezmiennie partii nieprzezroczystej elewacji – zazwyczaj od północy , gdzie umieszczano źródło ciepła lub podposadzkowe ciągi grzewcze. Wspomniana, masywna ściana od północy , mająca zdwojoną grubość i często ozdobiona dużymi, ściennymi lustrami rozpraszającymi światło słoneczne , działała jako bufor cieplny a przy tym zapewniała estetyczne i stabilne podłoże dla ekspozycji : rozłożystych krzewów cytrynowych o grubych pniach w donicach z uszami do transportu z uchwytami do chwytania. jeśli dach nie zostanie zacieniony przeznaczonymi do tego celu roletami lub roztworem wapna gaszonego. W styczniowe noce priorytetem staje się utrzymanie minimalnej temperatury powyżej zera , ale nie przesadnie wysokiej , by drzewka cytrusowe nie wypuszczały młodych pędów w środku zimy. Dlatego też klasyczne budowle szklarniowe charakteryzowały się dwa poziomy okien – znajdujące się na wysokości kilkunastu centymetrów umożliwiające przepływ zimnego powietrza , oraz mocowane w ryglach dachowych , pozwalające na uchodzenie ciepłego, zużytego powietrza w dachu.

Opracowano przez: Olek